Zespół Szkół Ogrodniczych w Bielsku - Białej im. Stanisława Szumca

Nasz Patron

Życiorysy pedagogów bywają na ogół piękne. Życie naszego Patrona było jednak wyjątkowe. Szkoła Ogrodnicza w Bielsku-Białej to materializacja jego ciężkiej, często mozolnej pracy. Stanisław Szumiec ma również nieoceniony wkład w rozwój naszego regionu poprzez upowszechnianie oświaty i kultury ogrodniczej. Postać inż. Stanisława Szumca poznajemy przeglądając pieczołowicie prowadzone kroniki szkolne i wspomnienia tych, którzy osobiście znali dyrektora. Dość powiedzieć, że był dla swoich wychowanków nawet tematem "poetyckim", Helena Szałaśna zanotowała na przykład wiersz z 1938 roku:


Poważny i wszędzie poważany
Dyrektor nasz kochany
Dość dobroduszny jest
Posady wciąż uczniom obiecuje
Sportem się opiekuje
I Towarzystwem też
Oświatę bardzo chętnie popiera
Do teatru nas zabiera
I do Bestwinki też
Choć chętnie spełniasz jego rozkazy
Praktykę po dwa razy
Każe odrabiać nam.

Stanisław Szumiec
-
 założyciel i Patron szkoły

Stanisław Szumiec urodził się 16.11.1898 roku w Tomaszowicach koło Tarnowa. W latach 1924-1928 pracował jako asystent w katedrze ogrodnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego.
W 1927 roku z jego inicjatywy rozpoczęto starania o otwarcie w Białej Krakowskiej średniej szkoły ogrodniczej. 16.11.1927 roku Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego zatwierdziło statut szkoły i powstała Trzyletnia Średnia Szkoła Ogrodnicza. Była to czwarta tego typu placówka w II Rzeczpospolitej Polskiej; po Warszawie, Wilnie i Lublinie.
Po kilku latach pracy inż. Stanisław Szumiec stał się powszechnie znanym i szanowanym propagatorem kultury ogrodniczej. Dbał o prestiż i renomę szkoły, wychowanie i wykształcenie swoich uczniów, organizację kursów, pokazów, wystaw i szkoleń o tematyce zawodowej. W uznaniu zasług Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej zarządzeniem z dnia 05 września 1938 roku nadał inżynierowi Stanisławowi Szumcowi Złoty Krzyż Zasługi.
Od 1959 roku nasz patron czynił starania o budowę nowej siedziby dla szkoły, co zostało uwieńczone otwarciem nowego budynku we wrześniu 1963 roku. Stanisław Szumiec oprócz działalności dydaktycznej i wychowawczej prowadził również działalność społeczną, wybrany został radcą do Krajowej Izby Rolniczej, z ramienia Stronnictwa Demokratycznego był radnym Miejskiej Rady Narodowej w Białej Krakowskiej, przez wiele kadencji był przewodniczącym Koła Nauczycielskiego SD w Bielsku-Białej. We wrześniu 1964 przeszedł na zasłużoną emeryturę. Dyrektorem Szkoły Ogrodniczej w Bielsku-Białej był przez 36 lat (z przerwą na czas okupacji), zmarł w lutym 1970 roku. Jego pracę uhonorowano Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Na zjeździe absolwentów z okazji 50-lecia naszej szkoły zgłoszono wniosek o nadanie szkole imienia jej założyciela i długoletniego dyrektora. Absolwenci postanowili ufundować tablicę pamiątkową swemu Patronowi. Wniosek ten zyskał aprobatę władz oświatowych, Rady Pedagogicznej i Rady Młodzieżowej Zespołu Szkół Ogrodniczych.
Dyrektor Stanisław Szumiec został ostatecznie patronem ZSO na kolejnym Zjeździe Absolwentów, który odbył się z okazji 60-lecia istnienia placówki. W holu szkoły wmurowano tablicę ku Jego czci.
Nasz Patron był nie tylko świetnym organizatorem, wybitnym znawcą praktyki ogrodniczej, ale również, a może przede wszystkim - mądrym i wrażliwym wychowawcą. Oto jak wspomina go jeden z wychowanków (matura w 1954 roku) długoletni pracownik gospodarstwa szkolnego Zygmunt Tupiec:
Kiedy zostałem w internacie na Święta Bożego Narodzenia dyrektor Stanisław Szumiec wezwał mnie pytając dlaczego nie jadę do domu? Tłumaczyłem, że mam daleko, bo mieszkam aż koło Wrześni. Dyrektor pytał dalej i domyślił się, że nie mam pieniędzy. To była prawda. W końcu pozwolił mi zostać w internacie, a pani kucharce polecił by upiekła mi ciasto, abym miał prawdziwe Święta Bożego Narodzenia. Pamiętam też, że po zakończeniu roku szkolnego, po rozdaniu świadectw dyrektor Stanisław Szumiec wezwał mnie i zapytał czy umiem kosić. Kiedy potwierdziłem, polecił mi wykosić trawę w sadzie. Po zakończeniu pracy dostałem wypłatę. Taki był nasz dyrektor, którego wszyscy wspominamy bardzo serdecznie i zawsze mamy w pamięci.